Jak pokazują najnowsze analizy eRecruiter, prawie dwie trzecie Polaków (63%) otrzymuje zaledwie od jednego dnia do maksymalnie tygodnia na pełną aklimatyzację i wdrożenie się w nowe obowiązki. Co więcej, w skrajnych przypadkach przy ostatniej zmianie pracy pracownicy ci nie przeszli żadnego procesu wdrożenia. Firmy w Polsce coraz częściej wymagają od nowo zatrudnionych pracowników natychmiastowej samodzielności. Zapominają przy tym o fundamentalnej zasadzie, że onboarding to złożony, wieloetapowy proces, a nie szybkie, jednodniowe szkolenie.
Najważniejsze informacje
- Prawie 2/3 badanych (63%) ma od 1 do 7 dni na wdrożenie się w nowe obowiązki.
- Aż 27% respondentów miało na cały proces wdrożenia (formalności, szkolenia merytoryczne) tylko jeden dzień.
- 40% nowo zatrudnionych doświadcza zbyt szybkiego tempa wdrożenia, w tym natłoku informacji i zbyt wielu zadań na starcie.
- Aż 82% badanych jest przekonanych, że źle przeprowadzone wdrożenie może być bezpośrednim bodźcem do decyzji o szybkim odejściu z nowej firmy.
Poznaj wyniki raportu „Onboarding pracowniczy w Polsce” [KLIKNIJ]
Rzuceni na głęboką wodę – ile wynosi przeciętny czas na wdrożenie?
Z raportu eRecruiter “Onboarding pracowniczy w Polsce” wynika, że aż 27% respondentów miało na cały proces wdrożenia, obejmujący zarówno niezbędne formalności kadrowe, jak i szkolenia merytoryczne, zaledwie jeden dzień. Jest to czas zdecydowanie niewystarczający na przyswojenie kultury organizacyjnej czy zrozumienie skomplikowanych procedur operacyjnych. Kolejna grupa respondentów, stanowiąca 36% badanych, otrzymała na ten cel od 2 do 7 dni. Taka praktyka wymusza na nowo zatrudnionych działanie pod ogromną presją od pierwszych godzin obowiązywania kontraktu.
Ekstremalnie krótki czas na aklimatyzację to codzienność dla znacznej części rynku pracy. Dla bardzo dużej grupy pracowników pierwszy, pełen napięcia dzień w nowym miejscu to de facto jedyny moment przewidziany przez pracodawcę na naukę i zapoznanie się ze specyfiką stanowiska. Próba skondensowania wielotygodniowego wdrożenia do formy kilkugodzinnej instrukcji generuje jedynie chaos informacyjny i poczucie osamotnienia, co w konsekwencji może prowadzić do obniżenia jakości realizowanych zadań już na samym starcie współpracy.
– komentuje Sylwia Rzepecka, Customer Success Team Manager w eRecruiter.
W jakich branżach onboarding jest najszybszy?
Ekspresowy i powierzchowny onboarding nie rozkłada się równomiernie na rynkowej mapie – jego czas trwania w dużej mierze zależy od wielkości firmy oraz specyfiki danego stanowiska. Oczekiwanie od pracownika pełnej samodzielności już po pierwszym dniu w pracy dotyczy najczęściej najmniejszych przedsiębiorstw, zatrudniających do 10 pracowników – wskazuje na to aż 40% badanych pracujących w tym sektorze. Dodatkowo, problem błyskawicznego wdrożenia mocno dotyka pracowników z sektorów fizycznych, technicznych i produkcyjnych, gdzie odsetek ten wynosi 37%. Dla wyraźnego kontrastu, w branżach o profilu biurowym, specjalistycznym czy menedżerskim presja ta jest mniejsza, a omawiany wskaźnik kształtuje się na znacznie niższym poziomie, wynoszącym 14%.
Jakie są konsekwencje zbyt szybkiego wdrożenia?
Zbyt szybkie tempo wdrażania niesie za sobą poważne, negatywne konsekwencje, prowadząc do tworzenia stresujących środowisk pracy i komunikacyjnych barier. Skutki pośpiechu są wyraźne: 40% nowo zatrudnionych bezpośrednio doświadcza zbyt szybkiego tempa wdrożenia, w tym paraliżującego natłoku informacji oraz przydzielania zbyt wielu zadań już na samym starcie. W strukturach organizacyjnych brakuje również transparentności – 38% pracowników mierzy się z niejasnym zakresem powierzonych obowiązków i priorytetów biznesowych, a 36% odczuwa dotkliwy brak precyzyjnie określonych oczekiwań co do wymiernych efektów swojej pracy. Także 36% ankietowanych otwarcie narzeka na niewystarczające wsparcie ze strony bezpośredniego przełożonego lub zespołu.
Chaos organizacyjny na etapie wdrożenia to dla nowego pracownika czytelny sygnał, że firma nie panuje nad procesami wewnętrznymi, co natychmiastowo podważa zaufanie do nowego pracodawcy. Bez precyzyjnego określenia oczekiwań i realnego wsparcia ze strony zespołu, proces aklimatyzacji staje się dla pracownika źródłem stresu zamiast solidnym fundamentem współpracy. Ogromna ilość informacji podawana w zbyt krótkim czasie często sprawia, że nowo zatrudniona osoba traci z oczu to, co w danej chwili najważniejsze.
– ocenia Sylwia Rzepecka.
Błędy na start słono kosztują
Z perspektywy biznesowej, zły onboarding to nie tylko krótkotrwały dyskomfort nowo zatrudnionej osoby, ale przede wszystkim realne straty finansowe i drastycznie zwiększona rotacja kadrowa. Aż 82% Polaków jest przekonanych, że źle przeprowadzone wdrożenie może być bezpośrednim bodźcem do podjęcia decyzji o szybkim odejściu z nowej firmy. A odejście pracownika, to konieczność kolejnych rekrutacji i związanych z nimi kosztów.
Modern Office Manager Informacje dla osób zarządzających w firmie
