Eksperci ostrzegają: jeśli odejdą, będzie katastrofa
Pokolenie X to najliczniejsza i wciąż kluczowa grupa na rynku pracy w Polsce. Osoby między 45 a 59 rokiem życia stanowią dziś około 30% całej populacji w wieku produkcyjnym. To oni tworzą kręgosłup organizacji: są doświadczonymi ekspertami, menedżerami, liderami procesów. Ten trend szybko się nie zmieni. O tym, jak ważne jest zatrzymanie tych osób na rynku pracy, mówią członkowie rady programowej badania GeeX – projektu społecznego, którego celem jest zbadanie potrzeb i oczekiwań pracowników z tej generacji.
Dla większości ekspertów powiązanych z rynkiem pracy statystyczny przedstawiciel pokolenia X to lojalny wobec firmy pracoholik. To osoba, dla której zostanie w biurze do 18:40 jest czymś zupełnie naturalnym, a nie powodem do refleksji nad work-life balance. X-y to jednak przede wszystkim pokolenie przełomu. Wchodzili na rynek pracy w samym środku transformacji ustrojowej. To doświadczenie ukształtowało ich podejście do kariery. Przez lata byli zaangażowani i lojalni, nierzadko zapominając o sobie. Dziś, obserwując młodsze generacje, widzą, że można inaczej. Dostrzegają, że umiejętność powiedzenia „stop” jest kluczowa dla zdrowia i dłuższej aktywność zawodowej.
Profesor Agnieszka Chłoń-Domińczak, Prorektorka do spraw nauki w Szkole Głównej Handlowej, zwraca uwagę, że pokolenie X coraz wyraźniej uświadamia sobie swoją rolę na współczesnym rynku pracy i coraz częściej artykułuje własne oczekiwania, w tym potrzebę większej elastyczności oraz bardziej indywidualnego podejścia. Podkreśla, że jest to naturalny proces, który wymaga świadomej reakcji ze strony pracodawców, ponieważ rozwiązania projektowane z myślą o młodszych generacjach nie odpowiadają wprost doświadczeniom, motywacjom i stylowi funkcjonowania osób z tej grupy. W jej ocenie przed organizacjami stoi dziś wyzwanie nauczenia się adekwatnego odpowiadania na potrzeby pokolenia, które przez lata pozostawało w cieniu, a obecnie stanowi jeden z kluczowych filarów stabilności i ciągłości działania firm.
Luka demograficzna
Polska wchodzi w dekadę, w której liczba osób aktywnych zawodowo będzie wyjątkowo szybko spadać. W ciągu najbliższych dziesięciu lat z rynku pracy ubędzie około 2 milionów pracowników. W takiej sytuacji pomijanie potencjału pokolenia X byłoby poważnym błędem. Dlaczego? To nie jest grupa przedemerytalna, ale najbardziej strategiczny zasób, jaki mają organizacje. Niestety, mimo ogromnego doświadczenia i fundamentalnej roli w organizacjach, przedstawiciele tej generacji nadal zbyt często oceniani są przez pryzmat wieku, a nie kompetencji.
Takie myślenie jest błędne i krótkowzroczne. Pokolenie X ma zestaw kompetencji, których często brakuje młodszym pracownikom. To oni mają pamięć organizacyjną – pamiętają, dlaczego zapadły konkretne decyzje i potrafią przewidzieć, jakie mogą być skutki zmian. Uczą młodszych, porządkują procesy, rozumieją te wszystkie skomplikowane zależności operacyjne, których nie da się opanować w kilka miesięcy. Z tego powodu ich odejście z organizacji powinno nastąpić jak najpóźniej.
– zauważa Tomasz Szklarski, ekspert rynku pracy, współwłaściciel Enpulse i pomysłodawca projektu GeeX.
Ramię w ramię
Współpraca z pokoleniem X nie jest już kwestią wizerunku. Przedstawiciele tej generacji, którzy zapewniają ciągłość procesów, wysoką jakość działania i bezpieczeństwo operacyjne, a tym samym umożliwiają stabilne funkcjonowanie rynku pracy. Zatrzymanie X-ów powinno stać się wspólnym priorytetem wszystkich pracodawców. To wyzwanie, które stoi dziś zarówno przed sektorem publicznym, jak i prywatnym. Od tego, czy uda się stworzyć im warunki do dłuższej aktywności zawodowej, zależy odporność całej gospodarki.
W Służbie Cywilnej niemal połowę kadry stanowią pracownicy w wieku 45-59 lat. Są świetnie przygotowani i mają ogromne doświadczenie. Niestety, nie da się ukryć, że za kilka-kilkanaście lat, wielu z nich osiągnie wiek emerytalny. Pojawia się więc realne ryzyko powstania luki kompetencyjnej, której młodsze roczniki nie zdołają szybko wypełnić. Uważam, że naszym obowiązkiem jako pracodawcy publicznego jest stworzenie tym osobom przestrzeni, która zachęca je do pozostania w służbie. Warunków elastycznych, rozwojowych, dających poczucie sensu i bezpieczeństwa. Chcemy tym samym pokazać innym firmom, że doświadczenie nie jest barierą – przeciwnie, to jeden z najcenniejszych zasobów.
– wyjaśnia Anita Noskowska-Piątkowska, Szefowa Służby Cywilnej, KPRM.
Kiedy myślę o naszej firmie, od razu widzę ludzi z pokolenia X – to prawie połowa załogi i fundament, na którym FAKRO stoi od lat. Wyznajemy filozofię, że gdy umysł jest sprawny, wiek nie gra roli. Osoby zbliżające się do wieku emerytalnego nie są odkładane na bok. Siadamy, rozmawiamy, planujemy. Często kierownik przekazuje swoje stanowisko następcy, ale sam zostaje na część etatu, pracuje w projektach, wspiera młodszych. To nie jest krok w tył – to najlepszy sposób, by utrzymać wiedzę i ciągłość działania. Widzę, jak młodzi zatrzymują tych doświadczonych ludzi na korytarzu, dopytują o szczegóły, historie, niuanse. I wtedy mam pełne przekonanie: X-y są sercem naszego onboardingu. Ich spokój i profesjonalizm będą dla FAKRO kluczowe jeszcze przez długie lata.
– zaznacza Paweł Dziekoński, Wiceprezes Zarządu, FAKRO.
Czas działać!
Gdyby jutro z polskich firm zniknęło pokolenie X, gospodarka by stanęła. To największa grupa zawodowa, która jednocześnie coraz szybciej zbliża się do granicy wieku emerytalnego. X-y są świadome swojej wartości i wkładu w rozwój firm, ale często czują się niewidoczni – pracują pod ogromną presją czasu, balansując na granicy przeciążenia.
Firmy coraz częściej mówią, że potrzebują jasnych wskazówek, jak rozumieć pokolenie X i jak skutecznie je wspierać. Ta generacja dziś utrzymuje organizacje w stabilności: zna procesy, pamięta ich genezę, szkoli młodszych i bierze odpowiedzialność w sytuacjach kryzysowych. Jednocześnie to grupa najmocniej obciążona tempem ostatnich dekad – stojąca między dużą motywacją a realnym przeciążeniem. Jeśli chcemy, by X-y pozostały aktywne zawodowo dłużej, a demografia nie daje nam innego wyjścia, musimy lepiej odpowiadać na ich potrzeby: elastyczności, wsparcia zdrowotnego i środowiska wolnego od stereotypów wieku. Właśnie z tego powodu powstało badanie GeeX – pierwsza inicjatywa, która kompleksowo analizuje sytuację pokolenia X i ma pomóc pracodawcom zrozumieć, jak realnie ich wspierać, jak projektować zdrowe miejsca pracy i jak mądrze wykorzystywać doświadczenie tej generacji, by budować organizacje odporne na przyszłe wyzwania.
– podkreśla Tomasz Szklarski.
Modern Office Manager Informacje dla osób zarządzających w firmie
