Firmowe komputery – w ogniu walki
W świecie cyfrowym trwa odwieczna walka dobra ze złem. Po jednej stronie wirusy, robaki, konie trojańskie, szpiedzy i cała reszta, po drugiej – antywirusowe szczepionki, zapory ogniowe i cała reszta strażników. A w ogniu walki – my i nasze firmowe komputery.
Wojna jest permanentna, bo jedna i druga strona walczy zarówno z czasem, jak i konkurencją. Odpowiedzią na nowe zagrożenia są nie tylko nowe wersje oprogramowania, ale i nowe rozwiązania technologiczne, np. coraz częściej stosowane zabezpieczenia sprzętowe. Cyberprzestępcy nie pozostają w tyle, na bieżąco szukając nowych sposobów na przełamanie naszej ochrony. Co gorsza, na tej wojnie my sami, odpowiedzialni za bezpieczeństwo firmy, zachowujemy się często wyjątkowo beztrosko, o jakiejkolwiek ochronie nawet nie myśląc.
- Małe firmy bardzo często nie mają żadnej polityki bezpieczeństwa danych, co przekłada się niestety na rozmiar strat wywołanych przez szkodliwe oprogramowanie oraz awarie sprzętu. Często takie zdarzenie oznacza konieczność wezwania informatyka, który obsługuje więcej niż jedną firmę, a do czasu usunięcia problemu pracownik nie może normalnie pracować.
Coraz częstszym zjawiskiem jest też przenoszenie danych pomiędzy komputerem domowym, a komputerem w pracy, co naraża na infekcję także komputery nie podłączone do Internetu – mówi Mateusz Sell z firmy MKS.
Tymczasem problemu nie można lekceważyć, o czym przekonują chociażby codzienne doniesienia mediów o kolejnych włamaniach, utraconych danych czy awariach całych sieci komputerowych. Bez dwóch zdań, najwyższa pora zainwestować w swoje bezpieczeństwo.
Na każdego inny mur
Zainwestować – to brzmi poważnie, choć tak naprawdę koszty zakupu i aktualizacji oprogramowania nie są wcale wysokie. Za to spokój, ciągłość pracy i bezpieczeństwo - są bezcenne. Na dodatek mamy spory wybór, zarówno jeżeli chodzi o rozwiązania w sposób kompleksowy dbające o nasze bezpieczeństwo, jak i aplikacje przeznaczone do konkretnych, specjalistycznych zadań. Dla przykładu, firma G DATA oferuje dla sektora MSP pakiety AntiVirus Business i AntiVirus Enterprise. Program wykorzystuje technologię podwójnego skanowania i mechanizm OutbreakShield, dzięki czemu ochrona przed wirusami jest niezwykle dokładna i wyjątkowo szybka pod względem reakcji na nowe zagrożenia. Zapewnia też wykrywanie i blokowanie potencjalnych zagrożeń dzięki ulepszonej heurystyce. Serwer Zarządzający, wchodzący w skład pakietu, pozwala na precyzyjne określenie reguł bezpieczeństwa na poszczególnych stacjach roboczych i – co istotne – umożliwia zdalną administrację. Pakiet AntiVirus Enterprise zawiera dodatkowo moduł MailSecurity, gwarantujący kompleksową ochronę sieci przed wirusami i szkodliwym oprogramowaniem, nieautoryzowanym dostępem do danych, a także przed niechciana korespondencja (spamem).
Dla wymagających jest również G DATA ClientSecurity Business oraz G DATA ClientSecurity Enterprise, który chroni sieci firmowe, wykorzystując wielokrotnie nagradzane rozwiązania antywirusowe na poziomie klient/serwer, oraz zaimplementowaną zaporę ogniową G DATA Firewall Client. Serwer zarządzający G DATA ClientSecurity pozwala kontrolować i sterować klientami zainstalowanymi na stacjach roboczych, notebookach i serwerach plików, zaś jeśli chodzi o komfort pracy administratora - umożliwia zdalną instalację, automatyczną aktualizację, a także zdalną modyfikację ustawień ochrony antywirusowej.
Dostępne na rynku są również programy do zadań specjalnych. Dla przykładu, TopSecret Next Generation 4.0 - zapobiega kradzieży poufnych informacji w razie włamania do systemu, umożliwia tworzenie sejfów, widocznych w systemie jako dodatkowe dyski. Wyjątkowo logowanie do sejfów możliwe jest poprzez czytnik linii papilarnych, certyfikat elektroniczny lub hasło, zabezpieczone przed działaniem programów szpiegujących.
Tym, którzy chcieliby zatrzeć za sobą ślady, może się przydać program do nieodwracalnego usuwania danych, w tym całych partycji dysku, poprzez ich wielokrotne nadpisywanie przypadkowymi znakami.
O jego zaletach niech świadczy fakt, iż produkt wykorzystuje algorytmy wykorzystywane przez Departament Obrony USA oraz algorytm Guttmana, uznany za najlepszą i najbezpieczniejszą procedurę tego typu. Antidotum na plagę wirusów może być też przykładowo ESET NOD32 Antivirus Business Edition - wersja biznesowa znanego milionom użytkowników na całym świecie systemu ochrony antywirusowej i antyspyware, który zyskał popularność dzięki niezwykłej szybkości działania. Dzięki wykorzystaniu zaawansowanych mechanizmów sztucznej inteligencji ESET NOD32 Antivirus chroni użytkownika przed najnowszymi wirusami, robakami i spywarem jeszcze przed opracowaniem i udostępnieniem szczepionek.
Dla biznesu dedykowane są również pakiety ESET Smart Security Business Edition, czy Outpost Security Suite - proaktywny pakiet obejmujący program antywirusowy, antyspyware, personal firewall (zapora osobista), system antyspamowy oraz specjalny moduł chroniący prywatność użytkownika w Internecie. Dzięki zastosowaniu unikalnej technologii Host Protection Outpost Security Suite zabezpiecza proaktywnie - tzn. chroni użytkownika przed skutkami działań nowych, jeszcze nierozpoznanych zagrożeń, monitorując krytyczne obiekty systemu, komponenty poszczególnych aplikacji oraz chroniąc przed wyciekiem informacji przy wykorzystaniu znanych technik hakerskich.
Strategia kompleksowa
Jak widać, producenci coraz częściej idą w kierunku rozwiązań kompleksowych, chroniących nasze komputery czy wręcz całe sieci firmowe na wiele różnych sposobów. Przykładem może być chociażby znana firma Symantec. Jednym z podstawowych rozwiązań antywirusowych firmy jest Symantec Endpoint Protection, nowa generacja programu, która skupia w sobie zaawansowaną ochronę przeciwko wirusom, robakom internetowym, narzędziom typu „spyware i rootkit” oraz przeciwko atakom typu „godzina zero”, posiada wbudowane komponenty takie jak m.in. antywirus, firewall, kontrola urządzeń końcowych oraz wbudowaną konsolę do zarządzania zarówno SEP jak i SNAC, co skutkuje ograniczeniem kosztów administracyjnych i nakładów z zarządzaniem wieloma produktami zabezpieczającymi punkty końcowe. - Rozwiązanie dedykowane jest do komputerów stacjonarnych, przenośnych jak i serwerów. Dodatkowo SEP daje możliwość swoim posiadaczom poprzez specjalny komponent na integrację z platformą do zarządzania Altiris, który od niedawna stał się częścią Symantec. Rozwiązania Altirisowe służą do zarządzania infrastrukturą IT i pomagają obniżyć koszty utrzymania software i hardware. Licencjonowanie zaczyna się już od 5 sztuk (band A), a ceny MSRP od 24,98 euro netto/szt. (band F) – licencje komercyjne - mówi Marek Bartyzel, Symantec Area Sales Manager.
Pakiety są również doskonałym rozwiązaniem w przypadku firm z siecią opartą na różnych maszynach i różnych systemach operacyjnych. - Weźmy dla przykładu sieć składającą się z wielu stacji roboczych Windows, kilku stacji roboczych Linux oraz kilku serwerów plików. Nie trzeba kupować oddzielnych aplikacji w celu zapewnienia ochrony wszystkich węzłów sieciowych, nawet jeżeli działają pod kontrolą różnych systemów. Wystarczy odnaleźć produkt uwzględniający żądane węzły sieciowe (w tym przypadku Kaspersky Business Space Security), określić odpowiednią liczbę licencji i dokonać zakupu. Dla małej/średniej firmy najodpowiedniejszy będzie pakiet Kaspersky Work Space Security, Kaspersky Business Space Security (jeżeli firma korzysta z własnych serwerów plików) lub Kaspersky Enterprise Space Security (jeżeli firma korzysta z własnych serwerów plików i poczty) – mówi Piotr Kupczyk, Dyrektor działu prasowego Kasperky Lab.
Niezdobyta twierdza
Coraz większą popularnością cieszą się także rozwiązania sprzętowe. - Skutecznym sposobem na zabezpieczenie firmowych komputerów jest wykorzystanie rozwiązań sprzętowych, które chronią sieć firmową. Mogą być to np. zapory, łączące w sobie funkcje zabezpieczeń antywirusowych, bramek antyspamowych i zapór ogniowych. Przykłady takich rozwiązań to urządzenia SonicWALL TZ 180, TZ 190, PRO 4100 – mówi Maciej Pogorzelski, Country Manager na region Polski oraz Europy Wschodniej w firmie SonicWALL.
Rozwiązania sprzętowe oferuje również firma DAGMA, dystrybutor rozwiązań klasy UTM firmy NETASQ. Cóż to takiego? UTM (Unified Threat Management) firmy NETASQ jest urządzeniem integrującym w jednej obudowie wszystkie elementy niezbędne do kompletnego zabezpieczenia sieci lokalnej. Zawiera firewall, system wykrywania i blokowania włamań IPS, serwer VPN, system antywirusowy, system antyspamowy oraz system filtrowania dostępu do stron internetowych (filtr URL).
Urządzenia NETASQ są obecne na polskim rynku od nieco ponad roku i od tego czasu skutecznie konkurują z takimi rozwiązaniami, jak Fortigate, Panda GateDefender czy ZyWall UTM. Firma posiada w swojej ofercie zarówno rozwiązania UTM firmy NETASQ serii F przeznaczone dla małych i średnich firm oraz urządzenia serii U, których możliwości spełniają wymagania korporacji. Najnowsza seria NETASQ U, przeznaczona do zastosowań korporacyjnych, posiada aż 5-krotnie szybszy IPS oraz prawie dwukrotnie zwiększoną wydajność w porównaniu z możliwościami odpowiadających modeli z serii F.
Pomyśli ktoś, że to przesada, że w mojej firmie niepotrzebne? Cóż, w kwestii bezpieczeństwa naprawdę lepiej dmuchać na zimne, by nie być mądrym po szkodzie. W przypadku firmy szkoda może być bowiem bardzo, bardzo bolesna.
Andrzej Kwaśniewski
komentarz









