Firmowa szczepionka
Wielki Brat (a w zasadzie Wielki Hacker) wciąż patrzy nam na ręce, czyli do wnętrza komputera. Pół biedy, jeśli jego łupem padnie kolekcja wakacyjnych zdjęć albo e-mail do byłej sympatii. Gorzej, jeżeli w niepowołane ręce dostaną się firmowe dokumenty - księgowe, personalne, albo dokumentacja techniczna. To może być początek końca naszej firmy.
Strach ma naprawdę wielkie oczy
Z zagrożenia tego od lat zdają sobie sprawę największe światowe koncerny. Zgodnie z badaniami firmy Audytel w grupie największych przedsiębiorstw nie znalazła się ani jedna spółka, która nie planowałaby implementacji procedur ochronnych. Gorzej sprawa wygląda w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, gdzie blisko 10 proc. firm w ogóle nie rezerwuje dodatkowych środków w budżecie na zwiększenie bezpieczeństwa informatycznego. Bierze się to m.in. z niskiej świadomości użytkowników co do zagrożeń, niskiego poziomu planowanych wydatków na IT, a także braku wykwalifikowanych specjalistów ochrony IT. Tymczasem prowadzenie rozsądnej polityki ochronnej jest niezbędne dla zapewnienia ciągłości funkcjonowania firmy, zminimalizowania możliwych strat, a także dla zwiększenia rentowności firmy.
Abecadło pierwszej pomocy
Zagrożeń płynących z sieci (o czym zresztą pisaliśmy) czy też wynikających z codziennego użytkowania komputerów jest mnóstwo: wirusy, trojany, ataki hakerskie, spam, itd.
Nie należy jednak od razu wpadać w panikę. Wystarczy pamiętać o kilku podstawowych zasadach wpływających na poziom bezpieczeństwa.
Niejako „na wejściu" chroni nas zapora sieciowa (firewall), najczęściej wbudowana już w systemie operacyjnym. Kolejnym istotnym czynnikiem jest pobieranie aktualizacji, udostępnianych przez producenta systemu czy konkretnego programu (najczęściej łatają one dziury wykorzystywane przez hakerów). Podstawa to także aktualne aplikacje antywirusowe, tzn. z aktualizowaną na bieżąco bazą wirusów, antyspamowe i usuwające tzw. złośliwe oprogramowanie. Od strony czysto ludzkiej - zachowanie rozsądku, co oznacza m.in. tworzenie trudnych do odgadnięcia haseł, nie otwieranie poczty, a zwłaszcza załączników nieznanego pochodzenia, rozważne korzystanie z Internetu, zachowanie czujności w przypadku odwiedzin podejrzanych stron www.
Sezon na wirusy
Zdecydowanie najpopularniejszym, najczęściej występującym i znanym najdłużej zagrożeniem są wirusy komputerowe. Programy tylko złośliwe, które potrafią np. wyświetlać na ekranie monitora irytujący tekst, lub wręcz niszczycielskie, które w sekundę potrafią skasować całą zawartość firmowych dysków.
Pomimo że wróg to najlepiej rozpoznany, to wciąż groźny. Szacuje się, że co miesiąc w sieci krąży od 200-300 nowych wirusów (według WildList - międzynarodowego spisu wirusów). Dlatego też dobry pakiet antywirusowy jest nam praktycznie niezbędny. Dobry, to znaczy taki, który monitoruje aktywność programów i wykrywa podejrzane działania, zmiany w rejestrze, a także modyfikacje usług systemowych, przy wykorzystaniu bazy sygnatur wirusów, co pozwala przede wszystkim na wykrywanie i usuwanie klasycznych, dobrze znanych zagrożeń (np. wirusów plikowych), ale i dobrze, jeżeli zapewnia tzw. ochronę proaktywną, czyli polegającą na wykrywaniu zagrożeń na podstawie potencjalnie niebezpiecznych działań aplikacji i prób ataku, a także stosować metodę heurystyczną, umożliwiającą wykrywanie wirusopodobnych zachowań. Aktualizacje programu powinny być sprawdzane i pobierane automatycznie, ale powinno dać się to również zrobić ręcznie. Powinien oferować skanowanie antywirusowe komputera na żądanie, skanowanie wybranych folderów czy plików. Wbrew pozorom dobry pakiet antywirusowy wcale nie musi mieć wielu złożonych modułów, wymagających skomplikowanej konfiguracji. Po prostu powinien być dokładny, szybki i aktualizowany na bieżąco. Od potrzeb firmy zależy czy będzie to aplikacja jedno czy wielostanowiskowa, czy też może wersja serwerowa programu, zapewniająca ochronę całej sieci.
Andrzej Kwaśniewski
Wirus komputerowy - najczęściej prosty program komputerowy, który w sposób celowy powiela się bez zgody użytkownika. Wirus komputerowy w przeciwieństwie do robaka komputerowego do swojej działalności wymaga nosiciela w postaci programu komputerowego, poczty elektronicznej, itp. Wirusy wykorzystują słabość zabezpieczeń systemów komputerowych lub właściwości systemów oraz niedoświadczenie i beztroskę użytkowników. Niektóre wirusy mają też inne skutki uboczne: kasowanie i niszczenie danych, rozsyłanie spamu, dokonywanie ataków na serwery internetowe, kradzież danych (hasła, numery kart płatniczych, dane osobowe), wyłączenie komputera, wyświetlanie grafiki lub odgrywanie dźwięków, uniemożliwienie pracy na komputerze, umożliwienie przejęcia kontroli nad komputerem osobie nieupoważnionej. Do zwalczania, usuwania i zabezpieczania się przed wirusami używane są programy antywirusowe. (za Wikipedia.Pl)
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarza do tego arykułu









