WARTO STAWIAĆ NA ZIELONE BUDOWNICTWO
O zielonych inwestycjach i ich wpływie na środowsko naturalne, certyfikatach, a także o korzyściach płynących z posiadania biura w ekologicznym biurowcu rozmawiamy z Nicklasem Lindbergiem, Prezesem Skanska Property Poland
Na czym polega koncepcja zielonego budownictwa? Skąd się wzięła i jakie są jej założenia?
Jak pokazują badania, budynki są aż w 40 procentach odpowiedzialne za zużycie energii oraz emisję CO2 do atmosfery. Wynika to m.in. z konieczności ich ogrzewania i chłodzenia. W tym kontekście koncepcję zielonego budownictwa rozumieć należy przede wszystkim jako dążenie do minimalizowania wpływu nieruchomości na otoczenie. Taki cel przyświeca także działalności naszej firmy. Jego realizacja oznacza, że na wszystkich etapach naszych inwestycji − od projektowania, przez budowę po użytkowanie − wybieramy rozwiązania przyjazne dla środowiska naturalnego. Dzięki temu zwiększamy ich wydajność energetyczną i ograniczamy emisję związków węgla do otoczenia.
Jakie wymogi musi spełnić budynek, by został uznany za „zielony”? Jakie konkretnie rozwiązania stosujecie Państwo w budynkach?
Świadectwem małego wpływu nieruchomości na otoczenie są odpowiednie certyfikaty. Inwestycje Skanska Property Poland spełniają wymagania stawiane przy przyznawaniu dwóch rodzajów certyfikatów − europejskiego GreenBuilding i amerykańskiego LEED (Leadership in Energy and Environmental Design). Pierwszy z nich − GreenBuilding − jest przyznawany przez Komisję Europejską i zakłada, że wyróżniona nim nieruchomość zużywa przynajmniej 25 proc. energii mniej, niż przewidują normy właściwe dla miejsca realizacji inwestycji. Drugi − certyfikat LEED − promuje kompleksowe podejście do zielonego budownictwa. Podczas procesu certyfikacji budynki są oceniane pod względem wykorzystania materiałów odnawialnych, oszczędności wody (między innymi poprzez wykorzystanie w budynku wody deszczowej, instalację kranów z czujnikami ruchu oraz dwufazowych spłuczek w toaletach) i optymalnego zużycia energii. Ważna jest również odpowiednia lokalizacja budynku − najlepiej w pobliżu węzłów komunikacji miejskiej. Wszystkie te rozwiązania są z powodzeniem stosowane w inwestycjach Skanska.
Jak wygląda i ile trwa proces zdobywania potrzebnego certyfikatu?
Teoretycznie proces certyfikacji rozpoczyna się z chwilą rejestracji projektu w wybranym systemie oceny. Dobrze, jeśli decyzja o certyfikacji zostaje podjęta jeszcze przed przystąpieniem do tworzenia projektu. Tylko wtedy inwestor ma realny wpływ na lokalizację biurowca, choćby jego korzystne umiejscowienie względem środków komunikacji miejskiej. Tylko dzięki zaproszeniu, już na etapie projektowania, konsultanta odpowiadającego za wybrany certyfikat oraz specjalistów od ochrony środowiska naturalnego, można mieć pewność, że budynek powstanie zgodnie z odpowiednimi zasadami i bez zbędnych kosztów jego późniejszego dostosowywania do założeń certyfikacji. Po zakończeniu fazy projektowej możemy przedłożyć do zatwierdzenia przyjęte rozwiązania techniczne i ubiegać się o precertyfikację, czyli ocenę tymczasową. Jest ona swego rodzaju zobowiązaniem do dalszej realizacji inwestycji, zgodnie z założeniami LEED. Skanska może pochwalić się trzema budynkami, które zostały precertyfikowane w systemie LEED. Są to: wrocławska inwestycja Green Towers i warszawski biurowiec Green Corner (oba precertyfikowane na poziomie Platinium) oraz katowicki kompleks Silesia Business Park (precertyfikowany na poziomie Gold).
Po zakończeniu precertyfikacji zaczyna się proces certyfikacji właściwej. Należy przy tym pamiętać, że jest to długotrwały i wymagający proces. Pierwszy etap to ocena projektu i złożenie do weryfikacji odpowiedniej dokumentacji (tzw. design submittal). Po zakończeniu budowy przedkłada się dokumentację powykonawczą pokazującą zgodność z przyjętym systemem LEED (tzw. construction submittal). Po roku od realizacji inwestycji jest dokonywana ostateczna ocena wyrażona punktowo oraz zostaje przygotowany raport z certyfikacji i realizacji inwestycji. Dopiero na jego podstawie nieruchomość otrzymuje finalny certyfikat. Co ważne, nie zawsze poziom certyfikacji jest równy poziomowi precertyfikacji. Wszystko zależy od jakości wykonania danego projektu i realnego funkcjonowania budynku.
Czy zielone budynki i ich certyfikacja rzeczywiście się opłacają?
Budynki certyfikowane to nieruchomości o najwyższej jakości. Charakteryzują je wysokie parametry techniczne, a także mały wpływ na środowisko naturalne i lokalną społeczność. Pozwalają one na mniejsze zużycie energii i wody, a co za tym idzie − redukcję kosztów eksploatacji budynków (nawet na poziomie 70 proc.). Ponadto stosowane w związku z certyfikacją LEED „zielone rozwiązania” korzystnie wpływają na komfort i wydajność pracy użytkowników obiektu. To również przekłada się na oszczędności firm inwestujących w zielone biura - zmniejszają się bowiem okresy absencji pracowników z powodów zdrowotnych, a zwiększa ich produktywność.
Czy zielone budownictwo to chwilowa moda, trend, czy też raczej kierunek, w którym pójdzie (lub będzie musiała pójść) większość liczących się deweloperów? Wiele zależy tu chyba od wymogów rynku, najemców?
Ekologia staje się jednym z najważniejszych trendów w budownictwie komercyjnym na świecie. Na pewno nie można tego nazwać chwilową modą. Z naszej perspektywy jest to przede wszystkim kwestia społecznej odpowiedzialności. Z roku na rok, także w Polsce, obserwujemy znaczny wzrost zainteresowania zielonymi nieruchomościami i zrównoważonym rozwojem. Zmiany w postrzeganiu ekologicznego budownictwa przez deweloperów i najemców dodatkowo wzmocni nowa strategia Unii Europejskiej − „Energia 2020”. Zakłada ona, że od 2021 r. wszystkie nowe budynki będą obowiązkowo wykonywane w technologii energooszczędnej i poddane bardziej rygorystycznym normom środowiskowym. Działania te mają na celu zmniejszenie o 20-30 proc. emisji dwutlenku węgla do atmosfery, a także zwiększenie udziału energii odnawialnej do 20 proc. w ogólnym jej zużyciu. Nowe unijne prawo to bodziec dla całej branży budowlanej, do patrzenia na inwestycje w długoletniej perspektywie. Tylko myśląc długofalowo, jesteśmy w stanie dać najemcom i inwestorom to, czego szukają: budynki energooszczędne o najwyższej jakości.
Jak reagują polscy najemcy na ten trend? Czy dostrzegają pozytywne strony zrównoważonego budownictwa, czy traktują to raczej jako zdrowy snobizm?
Ekologia i zaangażowanie społeczne to kluczowe elementy filozofii nowoczesnych i odpowiedzialnych firm. Deweloperzy, najemcy i inwestorzy mają świadomość tego, że zielone nieruchomości pozwalają ograniczyć wpływ człowieka na otoczenie. Jeśli przyczyniając się do długofalowej ochrony środowiska, mogą poprawić efektywność kosztową związaną z eksploatacją budynku − będą to robić.
Jak kształtują się koszty najmu biura w takim nowoczesnym biurowcu w porównaniu z kosztami najmu biura w budynku nowym, 2-3 letnim, ale nie „zielonym”? Czy jest drożej, czy taniej? Jak kształtuje się to w długofalowej perspektywie?
Koszt wynajmu biura w ekologicznym biurowcu trzeba rozpatrywać przede wszystkim w perspektywie długoterminowej. Należy pamiętać, że jego wysokość zależy w dużej mierze od zastosowanych rozwiązań. Inwestycje ekologiczne są bowiem budowane zgodnie z cyklem życia budynku. Oznacza to, że już na początku szacowana jest ekologiczna wytrzymałość materiałów i instalacji, tak by jak najdłużej były efektywne i przyjazne dla otoczenia, pozwalały oszczędzać energię, wodę i redukować emisję CO2. Zastosowanie odpowiednich rozwiązań pozwalających na osiągnięcie takich efektów, może początkowo wymagać nieco wyższych nakładów. Jednak w perspektywie całego czasu funkcjonowania inwestycji, niższe koszty utrzymania sprawiają, że droższa pierwotnie realizacja jest oszczędniejsza i bardziej opłacalna.
Jak wyglądają perspektywy rozwoju zrównoważonego budownictwa w Polsce? Czy poza Warszawą coś się dzieje w tej kwestii?
Liderem zarówno na rynku nieruchomości komercyjnych, jak i zrównoważonego budownictwa, wciąż pozostaje Warszawa. Uważamy jednak, że w najbliższym czasie należy się spodziewać rosnącej liczby nowych inwestycji we Wrocławiu i Poznaniu, które stają się coraz atrakcyjniejsze dla inwestorów. A także w Łodzi i Katowicach, gdzie deweloperzy widzą rosnący potencjał rynku biurowego. To właśnie w tych miastach powstaną kolejne zielone inwestycje Skanska Property
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarza do tego arykułu









