Serwer - w roli głównej
Rola serwerów w nowoczesnym biurze
Rozwój nowoczesnych technologii informacyjnych pociągnął za sobą zmiany w wielu obszarach funkcjonowania współczesnych społeczeństw i gospodarek. Dynamiczny postęp technologiczny położył podwaliny pod powstanie gospodarki opartej na wiedzy. Według definicji OECD oparta jest ona wprost na produkcji, dystrybucji, przetwarzaniu oraz wykorzystaniu wiedzy i informacji. Stanowią one podstawę funkcjonowania wielu współczesnych firm
Informacje zyskały status jednego z najcenniejszych zasobów firmy, a odpowiednie nimi zarządzanie nabrało charakteru strategicznego, podobnie z resztą, jak decyzje dotyczące zaprojektowania odpowiedniej infrastruktury IT. Wybór serwera czy - jak w przypadku większych firm - zaplanowanie całej serwerowni, może wpłynąć na całokształt funkcjonowania przedsiębiorstwa.
Roli serwerów w nowoczesnych firmach nie sposób przecenić - stanowią podstawę dla istnienia stron internetowych, obsługują pocztę, umożliwiają bezpieczne przechowywanie danych, są platformą dla rozmaitego oprogramowania. Wybór firmowego serwera warto oprzeć na podstawach merytorycznych i doświadczeniu specjalistów - nie zawsze najbardziej kosztowne i najbardziej zaawansowane technologicznie rozwiązanie będzie tym, które w największym stopniu odpowiadać będzie potrzebom danej firmy.
Wybór rozwiązania
Nie tak dawno temu rozwiązaniem, które w zupełności odpowiadało na zapotrzebowanie informatyczne średniej wielkości firmy, był stojący gdzieś z boku pomieszczenia biurowego stary, pełniący funkcję serwera, komputer. Obecnie coraz więcej przedsiębiorstw, chcąc zapewnić bezpieczeństwo cennym danym oraz zagwarantować niezakłócone funkcjonowanie firmy, decyduje się na profesjonalne rozwiązania serwerowe. Firmy o większym zapotrzebowaniu inwestują nawet w osobne pomieszczenia przeznaczone specjalnie do przechowywania serwerów (tzw. serwerownie) lub na outsourcing w zakresie obsługi serwerowej.
Przy planowaniu takiej inwestycji należy przede wszystkim poddać dogłębnej analizie zapotrzebowanie firmy, czyli określić oczekiwania w stosunku do serwera i zaplanować do czego ma on być wykorzystywany - np. czy jedynie jako platforma dla Intranetu, czy do przetwarzania gigabajtów danych. Duże znaczenie ma rozmiar firmy, profil jej działalności, rodzaj i ilość przetwarzanych danych oraz plany jej rozwoju.
Wszelkie decyzje dotyczące infrastruktury IT należy podejmować zarówno w odniesieniu do bieżących potrzeb, jak i w perspektywie najbliższych lat. Na przykład inwestycja w niewielki serwer dla małej firmy, która planuje rozszerzenie działalności w ciągu najbliższych dwóch lat, może okazać się niekorzystna, gdyż w międzyczasie zmianie może ulec również jej zapotrzebowanie na moc serwera. Tak samo, jeśli duża firma zajmująca się produkcją i generująca niewielką liczbę danych wdroży rozbudowaną serwerownię, może okazać się, że nie uda jej się uzyskać zwrotu z tej inwestycji. Tylko zaplanowana i dobrze przemyślana inwestycja pozwoli firmie na optymalne wykorzystanie zakupionego sprzętu.
Rola serwera w firmie
Serwer może pełnić w firmie rozmaite funkcje. W niektórych przedsiębiorstwach stanowi on platformę dla Intranetu - wewnętrznej firmowej sieci, służącej wymianie danych pomiędzy pracownikami. Intranet umożliwia rozproszony dostęp do zasobów firmy - programów, baz danych, biuletynów. Nierzadko zdarza się także, że serwer służy łączeniu się zsieciowanych komputerów z Internetem. Obsługując wysyłanie, odbieranie i przechowywanie poczty elektronicznej, może pełnić funkcję tzw. serwera poczty. Serwery mogą również pełnić tzw. funkcje storage’owe – mają charakter firmowych dysków twardych – gromadzą i udostępniają dane użytkownikom sieci. Serwery tego typu mogą być wykorzystywane także do zabezpieczania danych poprzez backup sieciowy danych użytkowników komputerów (tworzenie kopii zapasowych danych).
Czasy, kiedy w roli serwera sprawdzał się zwykły komputer stacjonarny, odeszły bezpowrotnie. Serwery to urządzenia, które projektowane są, by spełniały zupełnie inne funkcje niż tradycyjne komputery. Konstruowane są z komponentów przeznaczonych do pracy ciągłej – cechuje je większa wytrzymałość i żywotność. Od niezakłóconej pracy serwera zależy nierzadko funkcjonowanie całego przedsiębiorstwa.
Wyobraźmy sobie sytuację, w której mała firma, z powodu problemów z komputerem pełniącym funkcję serwera, na kilka dni traci dostęp do ważnych dla siebie informacji. Przeważnie wiąże się to dla niej ze stratami finansowymi, wynikającymi z niemożliwości realizacji zadań i terminów. Poważnie zagrożona może być też reputacja firmy, a co za tym idzie możliwości jej dalszego rozwoju.
Nie jest jednak tak, że prywatny firmowy serwer jest nieodzownym urządzeniem w każdej firmie. W przypadku małych przedsiębiorstw, często bardziej opłacalnym rozwiązaniem bywa outsourcing w zakresie obsługi, hostingu czy też kolokacja serwera – wynajęcie powierzchni serwerowni lub miejsca w szafie serwerowej dostawcy Internetu na serwer stanowiący własność klienta.
Firmowe dane w hotelingu
Również politykę bezpieczeństwa danych należy ściśle dostosować do profilu działalności firmy, rodzaju użytkowników stanowisk, ilości stopni uprawnień dostępu do informacji. Dane możemy zabezpieczyć fizycznie lub programowo. Fizycznie zabezpieczamy serwer(y) we właściwie przygotowanym pomieszczeniu lub nawet budynku (systemy kontroli dostępu, antywłamaniowe, klimatyzacji, przeciwpożarowe) oraz tworząc tzw. nadmiarowość dysków, zasilaczy czy całych serwerów umieszczając je np. w różnych lokalizacjach. Firma może organizować serwerownie we własnym zakresie lub korzystać z tzw. hotelingu – kolokować serwer w centrum danych.
Kolejnym krokiem do zabezpieczenia jest kontrola dostępu użytkowników systemu informatycznego. Tutaj możemy konfigurować klasy autoryzacji, definiować dostęp do danych w postaci połączeń terminalowych lub pracę w domenie pozwalającej np. na ograniczenie kopiowania danych na nośnik wymienny. Możemy również zastąpić komputer stacjonarny terminalem sieciowym (thin-client), pozbawiając użytkownika lokalnego dysku, nagrywarki i kopiowania danych na USB. W ten sposób możemy być względnie spokojni, że nasze dane nie wydostaną się z firmy.
Czynnikiem przemawiającym za wdrożeniem serwera, nawet w firmie z niewielką liczbą stanowisk komputerowych (5-10), jest nieuzasadniona duplikacja, a nawet multiplikacja danych. Dokładnie te same dane przechowywane są często na wielu komputerach. Często ten sam plik przechowujemy we własnym katalogu; jako załączniki w naszym programie pocztowym; na dysku sieciowym, jako kopia zapasowa; jako załącznik na serwerze poczty. Te cztery kopie wykonane przez jedną osobę, dla pełnego obrazu, należałoby przemnożyć jeszcze przez liczbę użytkowników. Przy czym zabieg ten nie jest podyktowany chęcią zabezpieczenia danych na wypadek uszkodzenia pliku (czyli tzw. backupem), stanowi jedynie efekt braku racjonalnej polityki ich przechowywania.
Profesjonalne systemy przechowywania danych są w stanie zapisywać jeden oryginalny plik, tworząc do niego odwołania w mailach czy katalogach użytkowników, a przy kolejnych wersjach zapisują tylko różnicę.
Serwer niejedno ma imię
W małych i średnich firmach w Polsce nieczęsto spotkać możemy serwerownię z prawdziwego zdarzenia. Pojedynczy serwer - lub kilka serwerów - stoi zazwyczaj w osobnym pokoju lub przy stanowisku informatyka. Zdarza się również, że z względu na ograniczenia przestrzenne biura jest umieszczany w magazynkach, a nawet palarniach, gdzie wystawiony jest na szkodliwe czynniki takie jak wysoka temperatura, kurz, czy dym papierosowy. Dlatego rozwiązaniem, na które decyduje się wiele mniejszych firm, jest outsourcing w zakresie przechowywania i obsługi serwerowej. Pozwala im to na uniknięcie kosztów związanych z zakupem, a później także obsługą serwerów oraz daje pewność, że są one w rękach specjalistów. W dużych firmach, gdzie zapotrzebowanie na tego typu urządzenia jest większe, a outsourcing nie jest opłacalny, inwestycja w profesjonalną serwerownię bywa jedynym racjonalnym kosztowo rozwiązaniem.
Polsce zaobserwować można swoistą ewolucję technologiczną w zakresie korzystania z serwerów w firmach. Nadal do najpopularniejszych należą serwery typu Tower, przypominające tradycyjne komputery stawiane zwykle w pomieszczeniu biurowym, ale coraz więcej firm inwestuje w, oferujące większą elastyczność, rozwiązania Rackowe. Cały czas jednak serwery typu Blade cieszą się nieco mniejszą popularnością.
Obecnie obserwujemy stopniowe odchodzenie od zajmujących stosunkowo dużą powierzchnię serwerów typu Tower. Ma to swoje źródła we wzroście świadomości istotności serwerów dla funkcjonowania współczesnej firmy. Na serwerach firmowych, obok cennych danych, znajdują się programy księgowe i inne aplikacje, pozwalające firmie prowadzić swoją działalność. Warto zatem, by inwestycja w nie była przemyślana, oparta na doświadczeniu i wiedzy technologicznej oraz miała charakter perspektywiczny – pozostawiała otwartą furtkę na rozbudowę bez konieczności drastycznego zwiększania przestrzeni przeznaczonej na serwerownię.
Oszczędność w cenie
W obliczu rosnącego zapotrzebowania na serwery, firmowi specjaliści od IT stają często przed koniecznością podjęcia decyzji, czy zdecydować się na rozwijanie potencjału serwerowni poprzez inwestycję w niedrogie moduły starszej generacji, czy wymienić kilka starych serwerów na jeden droższy, ale oferujący wyższy poziom wydajności.
Problem ograniczonej przestrzeni serwerowni dotyka coraz więcej firm. Na popularności zyskują rozwiązania, które pozwalają na optymalne wykorzystanie dostępnego miejsca, a jednocześnie redukują koszty eksploatacji - m.in. zużycia energii elektrycznej.
Specjaliści z firmy Vmware dowodzą, że wymieniając serwer zakupiony przed pięcioma laty, uzyskujemy 10-krotnie większą moc obliczeniową i oszczędność energii rzędu 20 procent, przy zachowaniu tej samej powierzchni. Przekładając to na język liczb sprowadza się to do tego, że 200 starych serwerów zajmujących powierzchnię 20 szaf serwerowych może zastąpić 20 maszyn, które z łatwością zmieszczą się w jednej szafie.
Szacuje się, że w przypadku większych firm, których zapotrzebowanie serwerowe jest duże (10-20 serwerów), inwestycja taka zwróci się już po ośmiu miesiącach tylko z opłat za energię elektryczną. Warto ponadto zwrócić uwagę na fakt, iż serwer nie jest w serwerowni jedynym „energochłonnym” urządzeniem. Większa liczba serwerów oznacza większą ilość generowanego przez nie ciepła, które musi zostać odprowadzone przez specjalne urządzenia - klimatyzatory.
Firmy w coraz większym stopniu zaczynają uświadamiać sobie konieczność stosowania rozwiązań pozwalających oszczędzać energię. O ile początkowo za bardziej energooszczędne uznawane były serwery typu Blade, o tyle obecnie różnice między nimi a serwerami Rackowymi powoli się zacierają. Producenci sprzętu IT zdają sobie sprawę, że stale rosnące ceny energii zmuszają firmy do szukania oszczędności poprzez inwestycje w rozwiązania gwarantujące optymalizację zużycia tego zasobu.
Odpowiedzią na potrzebę oszczędność powierzchni i energii są także najnowsze rozwiązania technologiczne. Najnowsze serwery, wykorzystując możliwości wirtualizacji, pozwalają na uruchomienie wielu wirtualnych maszyn na jednym fizycznym serwerze. Oznacza to, że funkcje kilku starych serwerów może z powodzeniem pełnić jeden, który będzie do tego zużywał mniej energii.
Wirtualizacja z oporem
Firmy w Polsce nadal z nieufnością podchodzą do wirtualizacji. Każda zmiana początkowo budzi opór. Wirtualizacja niesie ze sobą konieczność przeniesienia zasobów z serwerów fizycznych na maszyny wirtualne, a każdy błąd może sparaliżować pracę firmy na długie godziny. Ponadto firmy nieufnie odnoszą się do kwestii bezpieczeństwa maszyn wirtualnych, zakładając że fizycznej maszynie łatwiej jest zapewnić ochronę.
Obecnie potencjał wirtualizacji dostrzegają głównie duże firmy, licząc na szybki zwrot poniesionych nakładów. Specjaliści są jednak zdania, że stanowi ona przyszłość przechowywania danych i stopniowo zacznie upowszechniać się wśród przedsiębiorstw każdej wielkości, jako sposób na optymalizację zużycia energii elektrycznej oraz wykorzystywanej przestrzeni biurowej.
Jak dobrać serwer?
Dobór odpowiedniego serwera, który będzie spełniał wymagania firmy i jednocześnie nie pochłonie całego budżetu przeznaczonego na infrastrukturę IT, stanowi nie lada wyzwanie. Warto zatem powierzyć je specjalistom, którzy mają doświadczenie w projektowaniu konfiguracji dostosowanych do potrzeb i oczekiwań klientów. W wielu firmach jednak, ze względu na oszczędność kosztów, zadanie to scedowane bywa na informatyka - administratora sieci. Niestety jego wiedza, jakkolwiek szeroka w zakresie systemów komputerowych i nowoczesnych technologii, może okazać się niewystarczająca do zaprojektowania optymalnej infrastruktury serwerowej. Łatwo wtedy wpaść w pułapkę stereotypu „im drożej, tym lepiej”, inwestując w kosztowne rozwiązania, których rzeczywistego potencjału firma nigdy nie wykorzysta. Z drugiej strony nie można zaakceptować rozwiązania, które „skrojone na miarę”, po kilku miesiącach funkcjonowania, zacznie krępować działania firmy z uwagi na swe ograniczone możliwości. To serwer ma być dostosowany do firmy, a nie odwrotnie.
Wybór odpowiedniego serwera wymaga zatem nie tylko obszernej wiedzy technologicznej, ale także umiejętności analizy i długofalowego prognozowania zapotrzebowania informatycznego firmy.
Dobrze zaprojektowana serwerownia powinna spełniać swą funkcję przez minimum 8 lat – czyli dwie, trzy generacje serwerów, uwzględniając co najmniej 20-procentową rezerwę przestrzeni na wypadek konieczności rozwoju potencjału. Tu pojawia się kolejna bardzo istotna kwestia, którą należy rozważyć podczas podejmowania decyzji o zakupie serwera czy projektowaniu całej serwerowni: przestrzeń. Niezależnie od tego, czy zastanawiamy się nad pojedynczym serwerem czy całą szafą serwerową, musimy liczyć się z faktem, że same te urządzenia zajmują dużo miejsca, a należy też pamiętać o ich okablowaniu.
Ponadto, istnieje wiele aspektów technicznych, które należy wziąć pod uwagę planując zakup serwera, a tym bardziej wyposażenie całej serwerowni.
Jedną z podstawowych kwestii, którą należy też rozważyć, jest liczba punktów końcowych (z ang. endpoints), czyli użytkowników korzystających z danego serwera i wysyłających do niego zapytania. Ich liczba ma bezpośrednie przełożenie na ilość pamięci RAM oraz zasoby dyskowe, w które serwer powinien być wyposażony. Warto się również zastanowić nad liczbą procesów, na których realizacji nam zależy. Większa ich liczba oznacza większą liczbę procesorów, ale także samych serwerów - bez względu na to, czy planujemy zakup serwerów fizycznych, czy wirtualnych. Przez procesy rozumiemy usługi, jakie serwer ma świadczyć swym użytkownikom. Istotne jest, czy będzie to serwer dla firmowej strony WWW, serwer poczty, popularny FTP, platforma Intranetu, serwer plików serwer, służący przeprowadzaniu skomplikowanych symulacji i obliczeń, czy też platforma dla aplikacji bazodanowych (takich jak aplikacje magazynowo-sprzedażowe, finansowo-księgowe, kadrowo-płacowe oraz CRM, ERP/MRP dla firm produkcyjnych).
Coraz częściej i w coraz większym stopniu firmy muszą stawiać czoła dynamicznemu przyrostowi ilości informacji elektronicznych. Inwestycje w urządzenia umożliwiające gromadzenie, archiwizację i zarządzanie danymi się zaczynają być nieodzowne, nie tylko dla dużych przedsiębiorstw, ale też – a może przede wszystkim – dla segmentu MŚP. Serwery - tak, jak kiedyś komputery - na dobre wpisały się w funkcjonowanie współczesnej firmy. Stały przyrost danych sprawił, że w wielu z nich serwery zaczęły pełnić funkcję strategiczną, dlatego decyzja o ich zakupie lub konfiguracji nie może być nieprzemyślana. Dlatego w razie wątpliwości warto zdać się na wiedzę i doświadczenie specjalistów (np. firmy, która dostarcza sprzęt).
Stanisław Rejowski
Dyrektor Działu Produkcji Serwerów w firmie ACTION S.A.
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarza do tego arykułu









