To był rok na przetrwanie
Urządzenia drukujące – podsumowanie 2009 roku, tendencje na 2010
Poprosiliśmy w tym miesiącu firmy zajmujące się profesjonalnie drukiem i urządzeniami drukującymi oraz wielofunkcyjnymi o podsumowanie roku 2009.
Zapytaliśmy między innymi o to, czy i w jakim zakresie widoczny był w tej branży kryzys, na czym najbardziej oszczędzali klienci, jakie rozwiązania i urządzenia najchętniej wybierali do firm. Poprosiliśmy też o prognozy dotyczące rozwiązań druku w nowym roku.
Poniżej prezentujemy wypowiedzi ekspertów
KOMPAKTY WYPIERAJĄ „KOMBAJNY”
Piotr Baca - BROTHER POLSKA
Nie da się zaprzeczyć, że kryzys był widoczny w zachowaniach naszych klientów. Szczególnie jeśli chodzi o wymianę sprzętu i optymalizację floty drukującej, której potrzebę odczuwa wiele firm, jednak nie decyduje się na nią. Taka sytuacja wynika z paru powodów. Optymalizacja floty przynosi m. in. takie korzyści, jak redukcja i odmłodzenie urządzeń, unifikacja oraz ograniczenie liczby zużywanych tonerów, czy standaryzacja warunków serwisowych. Dzięki nim możliwe jest istotne obniżenie kosztów druku i eksploatacji urządzeń. Należy jednak pamiętać, że istnieją również negatywne aspekty związane z procesem optymalizacji. Analiza obecnego sprzętu drukującego (audyt) oraz przygotowanie planu zmian, analiza finansowa uwzględniająca wartość aktualnie wykorzystywanego sprzętu - przeprowadzenie każdego z wymienionych elementów generuje wysokie koszty, których zwrot często następuje (w zależności od wielkości firmy i floty drukującej) co najmniej po upływie roku.
Z naszych obserwacji wynika, że w ostatnim roku biura rezygnowały z wymiany urządzeń na nowe. Odnotowaliśmy też większe zainteresowanie systemami kontroli druku. Nadal jednak niewiele firm ma świadomość istnienia takiej funkcji oraz korzyści, jakie może przynieść w postaci znaczącego obniżenia kosztów związanych z przetwarzaniem dokumentów. W rezultacie spadł również poziom zużycia materiałów eksploatacyjnych.
W 2009 roku odnotowaliśmy niewielki spadek liczby sprzedanych urządzeń w każdej kategorii. Wyjątkiem są drukarki etykiet, w przypadku których odnotowaliśmy znaczny wzrost sprzedaży.
Ze względu na rosnące zainteresowanie urządzeniami wielofunkcyjnymi, to właśnie ta kategoria produktów ucierpiała najmniej. Większy spadek sprzedaży dotyczył drukarek.
Jeśli zaś chodzi o materiały eksploatacyjne, to odnotowaliśmy wzrost sprzedaży.
Dodatkowo, ponieważ spadek liczby sprzedanych urządzeń był mniejszy niż rynku, udało nam się zwiększyć nasze udziały w rynku.
W mijającym roku nie zaobserwowaliśmy zmniejszonego zapotrzebowania na materiały eksploatacyjne. Wynika to z faktu, że stale wprowadzamy wiele nowych urządzeń na rynek.
W 2009 roku odnotowaliśmy spadek liczby sprzedanych urządzeń każdego typu. Najmniejszy (prawie znikomy) dotyczył kolorowych wielofunkcyjnych urządzeń laserowych, największy zaś atramentowych urządzeń wielofunkcyjnych.
Jeśli chodzi o tendencje na rok 2010, to coraz bardziej popularne stają się urządzenia kompaktowe, które powoli wypierają duże maszyny wielofunkcyjne. Uważam, że są one przyszłością, gdyż oferują zaawansowane funkcje dużych urządzeń, jednak w mniejszej obudowie, pozwalającej zaoszczędzić miejsce. Umożliwiają też dostosowanie rodzaju i funkcjonalności urządzenia do potrzeb konkretnego działu firmy, np.: dział księgowości będzie korzystać z monochromatycznego urządzenia laserowego, a dział marketingu z kolorowego.
Ponadto, wnioskując z naszych obserwacji, przewidujemy, że będzie rósł popyt na druk kolorowy. Wynika to z powolnego, jednak widocznego obniżania cen urządzeń laserowych. W biurach, gdzie przetwarza się duże ilości materiałów, urządzenia laserowe są o wiele bardziej ekonomicznym rozwiązaniem od atramentowego. Należy jednak pamiętać, że tam, gdzie wymagana jest wysoka jakość wydruków (np. zdjęć, projektów graficznych), urządzenia atramentowe nadal będą niezastąpione.
W roku 2009 odnotowaliśmy rosnące zainteresowanie urządzeniami formatu A3, szczególnie w kancelariach prawnych, biurach rachunkowych, agencjach reklamowych oraz studiach graficznych. Fakt ten nie dziwi ze względu na niską cenę urządzenia w porównaniu z podobnymi, dostępnymi na rynku rozwiązaniami. Przewidujemy, że w następnych latach popyt na te urządzenia będzie rósł dużo szybciej, gdyż polskie firmy dopiero zauważają możliwości oferowane przez tego typu rozwiązania, a tym samym potrzebę ich zakupu.
Z roku na rok obserwujemy także zwiększające się zainteresowanie urządzeniami do druku etykiet. Coraz częściej konieczne jest odpowiednie oznakowanie w biurach nie tylko dokumentów, ale także pomieszczeń, urządzeń, paczek w magazynach, szafach, bądź na terenie zewnętrznym. Dlatego też zakładamy, że w kolejnych latach zapotrzebowanie na drukarki etykiet będzie coraz większe.
DOMINACJA KOLORU
Tomasz Nazaruk - CEO RICOH POLSKA
Rynek automatyki biurowej, tak jak i IT, przeżywa obecnie głęboki kryzys. Spadek sprzedaży nowych urządzeń jest bardzo znaczący. W zależności od kategorii waha się pomiędzy 25-50 procent w pierwszym półroczu tego roku. Drugie półrocze nie wygląda wcale lepiej. U klientów widać oszczędności np. eliminacja druku w kolorze, nacisk na obniżenie całkowitej ilości wydruków.
Większa ilość klientów decyduje się na przedłużenie kontraktów serwisowych na kolejny rok niż na wymianę urządzeń na nowe. Kryzys teoretycznie powinien wpłynąć na większe zainteresowanie kontrolą kosztów wydruku i instalacją systemów informatycznych, które mogłyby to wspomagać, jednakże w dalszym ciągu brak jest zrozumienia dla TCO (Total Cost of Ownership). Decydenci koncentrują się na decyzjach krótkoterminowych, według nich dających natychmiastową redukcję kosztów, i nie analizują korzyści, jakie w strategii długookresowej mogą przynieść zainstalowane systemy. W dalszym ciągu pokutuje kult drukarek na biurkach i samodzielnych urządzeń MFP, pracujących głównie jako urządzenia kopiujące.
Mówi się coraz więcej o outsourcingu, ale z otwieraniem projektów optymalizacyjnych jest raczej słabo. Duży wpływ ma na to polityka firm leasingowych, które znacznie bardziej ostrożnie podchodzą do finansowania tego typu projektów. Rok bieżący to był rok na przetrwanie, decyzje inwestycyjne zostały poodkładane na lata następne. Realizuje się je tam, gdzie to jest jedynie konieczne.
To co przewiduję w roku następnym, to zwiększenie zainteresowania optymalizacją środowiska dokumentowego rozumianego jako całość (drukowanie, kopiowanie, skanowanie) oraz równoczesne wdrażanie systemów skanowania i archiwizacji dokumentów. Według firm badawczych to największe wyzwania na najbliższy czas. W 2010 ilość sprzedawanych urządzeń powinna wzrosnąć do poziomu sprzed kryzysu. Dominować jednak będą urządzenia z tanim drukiem kolorowym - jest to obecnie najszybciej rosnący segment rynku biurowego.
FIRMY ZACZYNAJĄ DBAĆ O ŚRODOWISKO
Olaf Krynicki - EPSON
Spowolnienie gospodarcze dotarło także do Polski. Skala światowego kryzysu ekonomicznego na naszym rynku była i jest mniejsza, ale mimo wszystko wiele firm zdecydowało się na wstrzymanie inwestycji. W rezultacie znacząco spadła liczba ogłoszonych w 2009 roku przetargów. Dla nas wiązało się to ze zmniejszeniem sprzedaży w sektorze urządzeń drukujących. Mamy jednak nadzieję, że sytuacja ustabilizuje się w nadchodzących miesiącach i rynek wróci do dawnego poziomu.
Wielu przedsiębiorców zdecydowało się na zamrożenie inwestycji. Jest naturalne, że w pierwszej kolejności rezygnuje się z przedsięwzięć, które nie są kluczowe dla zachowania ciągłości biznesu. Często do tej grupy zalicza się właśnie wymianę lub zakup sprzętu. Zauważyliśmy także zmianę podejścia. Przedsiębiorcy rezygnują z drogich, skomplikowanych rozwiązań na rzecz wysokowydajnych i kompaktowych urządzeń. Przewidujemy, że w przyszłym roku ten trend się utrzyma.
Jeśli chodzi o wydatki na materiały eksploatacyjne, można je zredukować, ale nie da się ich wyeliminować. Wiele firm, zwłaszcza z sektora MSP, wprowadziło wewnętrzne ograniczenia i narzędzia kontroli – drukuje się materiały niezbędne. Zauważyliśmy także wzrost zainteresowania modelami z dupleksem, które dodatkowo zwiększają wydajność. Firmy wprowadzają także narzędzia kontroli wydruków, które pozwalają nie tylko śledzić kiedy, kto i w jakich ilościach drukował, ale także przewidzieć zapotrzebowanie na materiały, takie jak tusze, tonery i papier.
W 2009 roku firmy zaczęły dostrzegać potencjał i korzyści wynikające z posiadania większej ilości mniejszych drukarek. Odchodzi się natomiast od dużych maszyn. Jeśli chodzi o technologie druku, to wybór urządzenia jest zdeterminowany przez indywidualne potrzeby. Zarówno laserowe drukarki monochromatyczne, jak i atramentowe urządzenia wielofunkcyjne są „w cenie”.
Jeśli zaś chodzi o kwestię systemów kontroli druku, można mówić o większej popularności tego typu rozwiązań. Nie wynika to bezpośrednio z ogólnoświatowego spowolnienia gospodarczego, ale raczej z faktu, że firmy coraz częściej zaczynają dbać o środowisko. Narzędzia kontroli wydruków pozwalają ograniczać liczbę niepotrzebnych wydruków, a to z kolei wiąże się korzyściami nie tylko dla portfela, lecz także dla środowiska. Firmy, które decydują się na codzienne wykorzystywanie takich narzędzi, wciąż są w mniejszości.
Przewidujemy, że w 2010 roku najlepiej będą się sprzedawać urządzenia wydajne o niskim całkowitym koszcie posiadania. Oferta jest na tyle różnorodna, że klienci nie są już skazani na drukarki i kombajny laserowe. Rozwój technologii atramentowych pozwala zaproponować nie tylko doskonałą jakość druku, ale porównywalny z rozwiązaniami laserowymi koszt wydruku jednej strony. Klienci mają większy wybór.
LICZYMY NA STABILIZACJĘ RYNKU
Wojciech Gierasimowicz - CANON POLSKA
Z perspektywy firmy Canon Polska mogę powiedzieć, że rok 2009 był najlepszym pod względem prowadzonych projektów związanych z systemami Uniflow, służącymi do zarządzania kosztami produkcji dokumentów.
Zauważyliśmy, że kupujący bardziej racjonalnie podchodzili do każdej inwestycji w rozwiązania do przetwarzania obrazu. Według mnie klienci będą poszukiwać nie urządzeń, ale systemów, które pozwolą im zredukować koszty produkcji i dystrybucji dokumentów, a podstawę tego będą stanowić niezawodne i ekonomiczne urządzenia drukująco-kopiujące.
Sądzę, że w 2010 roku czeka nas dwucyfrowy, w porównaniu do mijającego roku, wzrost sprzedaży urządzeń biurowych. Będzie to spowodowane koniecznością wymiany sprzętów, będących newralgicznym elementem każdego biura. Liczymy na stabilizację rynku, co pozwoli przedsiębiorstwom bardziej optymistycznie spojrzeć w przyszłość i umożliwi podjęcie ważnych decyzji inwestycyjnych. Wśród urządzeń biurowych będzie dominował kolor, a urządzenia wielofunkcyjne w technologii laserowej z osobnym tonerem i bębnem będą wypierały drukarki z powodów znacznie niższych kosztów ich eksploatacji.
FIRMY NIE WIEDZĄ, ILE WYDAJĄ NA DRUKI
Wojciech Grunwald - HP
Proponowałbym następujący podział zdarzeń w roku 2009: w pierwszej połowie roku rzeczywiście widać było kryzys wśród firm. Wynik tego jednak był spowodowany głównie tym, że osłabła złotówka z powodu wzrostu kursu euro. W związku z tym, gdy ceny produktów w złotówkach wzrosły, to klienci w Polsce postanowili poczekać i dokonać zakupu później, gdy kurs się ustabilizuje. Rzeczywiście w drugiej połowie roku, kiedy waluta trochę osłabła i utrzymywała na niższym poziomie niż w pierwszej połowie roku, to klienci zaczęli chętniej kupować urządzenia. Jeżeli chodzi o materiały eksploatacyjne, to myślę, że to zostało w miarę na tym samym poziomie. Firmy po prostu musiały drukować i szukać oszczędności w innych miejscach.
Widać, że klienci zaczęli szukać oszczędności wewnątrz firmy, czyli w ramach tych samych środków chcą wygenerować dodatkowe oszczędności. Dlatego mieliśmy dużo więcej zapytań dotyczących kontraktów związanych z wydrukami niż typową sprzedażą transakcyjna. Czyli klient, który planował zakup urządzeń, równocześnie rozważał także podpisanie całościowej umowy na system druku. Oczywiście było tez większe zainteresowanie klientów dodatkowymi usługami, takimi jak Colour Access Control czy druk dupleksowy. Właśnie do takich rozwiązań HP jak najbardziej przekonuje i od dawna takie rozwiązania promuje wśród klientów i proponuje przestronny, pełny pakiet, składający się z urządzeń, materiałów eksploatacyjnych, serwisu i oferty finansowej. Wspólnie z klientem dokonywany jest audyt kosztów wydruku dzięki któremu klient może dokładnie poznać swoje koszty związane z wydrukami. A warto wspomnieć, że większość firm w Polsce nie wie, ile wydaje na wydruki…
Jeżeli firma w ogóle myśli o oszczędnościach w obszarze druku, to w pierwszej kolejności szuka wydajniejszych, energooszczędnych maszyn, a także oryginalnych materiałów eksploatacyjnych, gdyż to gwarantuje przede wszystkim wydajność i jakość wydruków, niezawodność w pracy, brak przestojów i kosztów serwisowania. Z roku na rok coraz więcej firm dojrzewa do tego, jak należy oszczędzać. Zwłaszcza, że trzeba najpierw wiedzieć, ile się na nie wydaje. Często spotykamy się z tym, że klient nawet nie wie, ile wydaje na wydruki. Nie potrafi sam tego obliczyć, ponieważ z innego źródła kupuje papier, z innego materiały eksploatacyjne, jeszcze w innym miejscu serwisują. Nigdzie tego nie raportują, nie wiedzą, ile kosztuje wydruk jednej strony. Pozornie oszczędzają, bo używają nieoryginalnych materiałów eksploatacyjnych. Ale nie zdają sobie sprawy, ile kosztuje potem serwis drukarki czy przestój w pracy, bo ktoś nie mógł drukować np. faktur do swoich klientów.
Systemy kontroli druku to rozwiązania coraz bardziej popularne, zwłaszcza wśród dużych firm. Natomiast jest też coraz większe zainteresowanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku stworzyliśmy specjalizację OPS (Office Printing Solutions) w ramach naszego Programu Partnerskiego, gdzie odpowiednio przeszkoleni i przygotowani merytorycznie Partnerzy Handlowi HP są w stanie przygotować kompletne i indywidualne rozwiązanie na potrzeby każdego klienta. I nie mówimy tu wyłącznie o wielkich korporacjach, ale o średniej wielkości firmach.
USŁUGI OUTSOURCINGOWE - POPULARNIEJSZE
Robert Sekuła - HP
Rok 2009 był trudnym okresem. Jednak są kategorie produktów HP, które całkiem dobrze sobie radziły, przykładem mogą być kolorowe laserowe urządzenia wielofunkcyjne, których sprzedaż w 2009 roku wzrosła.
Na rynku widać generalną tendencję zwiększenia sprzedaży urządzeń wielofunkcyjnych kosztem drukarek. Zwłaszcza wymienione juz wielofunkcyjne urządzenia kolorowe cieszyły się sporym zainteresowaniem, gdyż w porównaniu z drukarkami ich cena jest coraz bardziej atrakcyjna i możliwości coraz większe. Jeszcze niedawno kolorowe „kombajny" laserowe były minimum 3 razy droższe od drukarek, teraz kosztują tylko 70-80 proc. więcej. Przykładem może być drukarka kolorowa CP1215, którą można kupić w detalu za 700-800 zł, zaś urządzenie wielofunkcyjne CM1312 już za około 1,4 tys. zł.
Taka tendencja przejawiała się również w segmencie urządzeń monochromatycznych, gdzie nastąpił wzrost sprzedaży „kombajnów" w stosunku do drukarek. Jednak mimo spadku popytu na drukarki monochromatyczne, ich ceny raczej nie spadną, ponieważ i tak już są bardzo niskie. Najtańsze maszyny było i będzie można kupić zapewne już za 200-300 zł brutto. W 2009 roku bardzo dobrze na rynku radziły sobie typowo biurowe drukarki, np. z serii P2055.
Z innych godnych uwagi trendów warto wspomnieć o upowszechnieniu się usług związanych z drukiem np. pay per use, czyli swego rodzaju leasingu urządzeń drukujących. Polega on na tym, że producent użycza urządzenia drukujące, zapewnia materiały eksploatacyjne, serwis, obsługę, a klient płaci tylko za wydrukowane strony. W 2009 roku takie usługi outsourcingowe rozpowszechniały się, gdyż dają nowe możliwości zarówno producentom jak i użytkownikom. Klienci biznesowi nie inwestują własnych środków w urządzenia, czyli wybierają usługę zamiast kupno środków trwałych.
Podsumowując, na tak zróżnicowanym rynku, jakim jest rynek druku, zawsze będzie miejsce zarówno dla urządzeń, rozwiązań i kontraktów typu pay per use, a od strony produktowej: urządzeń osobistych jak i bardzo wydajnych systemów druku laserowego jak i atramentowego.
ROZWAŻNE DYSPONOWANIE FUNDUSZAMI
Rafał Jabłoński - Konica Minolta
W 2009 roku, głównie w pierwszym i drugim kwartale, widać było wstrzymanie decyzji zakupowych, jednak zostały one po prostu przesunięte na czas późniejszy. Firmy ograniczały inwestycje, weryfikowały koszty, przyglądały się swoim zasobom i możliwościom ich wykorzystania wewnątrz struktur. Widać było, że rozważniej dysponują funduszami na zakup nowego sprzętu, a wydatki przekładają na czasy stabilizacji i lepszej koniunktury. Jednak w ostatnim kwartale zauważalne już było ożywienie wśród klientów instytucjonalnych, które wynika z naturalnego dla tych podmiotów rozdysponowywania środków przewidzianych na dany rok.
Pogorszenie sytuacji rynkowej było najbardziej widoczne w grupie MSP. Objawiało się ono przede wszystkim mniejszą liczbą decyzji zakupowych oraz inwestycji związanych z wymianą sprzętu na nowsze lub bardziej zaawansowane modele. Zauważalna była również zmiana podejścia w przypadku urządzeń leasingowanych – po zakończeniu umowy firmy częściej niż w poprzednich okresach decydowały się na pozostawienie sprzętu w firmie, zamiast na jego zwrot.
Kolejnym istotnym czynnikiem związanym z ograniczaniem kosztów w firmach było większe zainteresowanie optymalizacją kosztów druku. Firmy szukały oszczędności i zaczęły zauważać, że kontrola w tym obszarze przynosi efekty. Odnotowaliśmy wzrost zainteresowania systemami zarządzania drukiem oraz optymalizacji i monitorowania jego kosztów.
Jeżeli chodzi o poziom zużycia materiałów eksploatacyjnych, to sytuacja rynkowa ma mały wpływ na jego zmianę. Głównie dlatego, że potrzeby firm pozostają takie same i jest niewielkie pole manewru w tym obszarze. W naszym przypadku odnotowaliśmy wzrost zainteresowania papierami Konica Minolta, które cieszą się dużą popularnością, co jest spowodowane ciągłym poszerzaniem oferty tej grupy produktów.
Zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszyły się średnionakładowe urządzenia wielofunkcyjne monochromatyczne i kolorowe, a także średnionakładowe drukarki. Popularność tych grup produktów wynika głównie z faktu, że spełniają one oczekiwania biur, a jednocześnie ich zakup nie stanowi dla firm dużego wydatku. W minionym roku mniejszym zainteresowaniem cieszyły się urządzenia jednofunkcyjne z opcją tylko drukowania lub kopiowania.
W dobie spowolnienia gospodarczego firmy poszukają dodatkowych obszarów oszczędności i dostrzegają, że można je wygenerować, optymalizując procesy obiegu dokumentów i kontrolując procesy druku. W efekcie zaobserwowaliśmy większe zainteresowanie naszą metodologią optymalizacji zarządzania druku iDOC oraz systemami kontroli i monitoringu kosztów wydruków – SafeQ oraz PageScope. Wyraźny boom na oprogramowanie do kontroli kosztów druku i systemy zarządzania obiegiem dokumentów był zauważalny m.in. na początku 2009 roku.
Ostatnio coraz częściej pojawiają się pytania o większy udział w rynku urządzeń wielofunkcyjnych oraz możliwość całkowitego zastąpienia nimi drukarek. Rzeczywiście, pewne zmiany w tym kierunku zachodzą, jednak wydaje się, że szanse na znaczące wyparcie drukarek są odległe w czasie, jeżeli w ogóle możliwe. Jest to bowiem uzależnione od potrzeb klienta, a popyt na drukarki laserowe jest nadal duży. Dzięki usługom konsultingowym Konica Minolta, które prowadzą do optymalizacji kosztów druku, wiemy, że wyposażenie niektórych firm tylko w urządzenia wielofunkcyjne nie zawsze się sprawdza.
Wzrost popularności w głównej mierze spowodował rozwój technologii, a co za tym idzie – spadek cen tej grupy produktów. Różnice cenowe pomiędzy urządzeniami monochromatycznymi a kolorowymi nie są już na tyle duże, aby decydowały o zmniejszeniu wydatków na sprzęt przy jednoczesnym obniżeniu jakości drukowanych w firmie materiałów.
BIURA STARANNIEJ ROZWAŻAŁY ZAKUPY
Jacek Tarkiewicz - OKI
W większości przypadków z sektora naszych rozwiązań kryzys przejawiał się raczej jako odkładanie decyzji inwestycyjnych, niż ich zaniechanie. Klienci instytucjonalni, zwykle aktywni w drugiej połowie roku, zdecydowanie dłużej czekali na rozpoczęcie procesów związanych z rozwiązaniami z obszaru druku.
Natomiast firmy i mniejsze biura widocznie staranniej rozważały zakupy, szczególnie dokładnie analizując swoje potrzeby oraz koszty związane z nabyciem takich urządzeń. Cieszy nas fakt, iż istotnym czynnikiem staję się wskaźnik całkowitego kosztu użytkowania drukarki, MFP lub też koszt wydruku jednej strony, a nie jak do tej pory cena samego rozwiązania i, ewentualnie, ceny materiałów eksploatacyjnych.
Z dużym zainteresowaniem i uznaniem rynku spotkała się nasza propozycja wprowadzona w kwietniu b.r. – trzyletnia gwarancja na wszystkie urządzenia zakupione po 1 kwietnia. Nasze założenia potwierdziły się, wskazując, iż w czasie spowolnienia gospodarczego klienci cenią sobie wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, a te potrzeby zostały zaspokojone przez naszą przedłużoną gwarancję.
Po kilku miesiącach wyraźnego spowolnienia, zaobserwowaliśmy pierwsze oznaki poprawy koniunktury. Zainteresowanie urządzeniami wielofunkcyjnymi również stopniowo rośnie - zdecydowanie jest to rynek o największym potencjale.
W sytuacji, kiedy firmy na bieżąco zaspakajają swoje potrzeby w zakresie druku, trudno mówić o zmniejszeniu ilości wydruków. Powiedziałbym raczej, iż spojrzenie na proces druku podlega pewnym zmianom. W OKI staramy się wskazywać naszym klientom obszary, które mogą przynieść im oszczędności. Jednym z takich rozwiązań jest drukowanie dwustronne, które zdecydowanie sprzyja oszczędności papieru, a co za tym idzie zmniejszonego zapotrzebowania na niego.
Wskazujemy również metody, pozwalające wdrożyć elektroniczny obieg dokumentów, racjonalizację zadań druku czy chociażby podnieść efektywność korzystania z urządzenia. Wszystkie te rozwiązania przekładają się na zmniejszone zapotrzebowanie na materiały eksploatacyjne, ale jednocześnie na mądrzejsze, skuteczniejsze użytkowanie sprzętu i gospodarowanie kosztami.
Dostrzegalna jest jedna wyraźna tendencja, która nas martwi. Chodzi o maksymalne wydłużanie eksploatacji urządzeń drukujących. W przypadku rozwiązań OKI już właściwie się przyzwyczailiśmy, iż nasze drukarki są wykorzystywane znacząco dłużej niż ich rekomendowany czas eksploatacji - po prostu są niezawodne. Częściej nasi klienci wymieniają je z powodu dostępności nowego modelu lub rozszerzenia potrzeb na MFP, niż z powodu awarii czy zużycia.
Dominuje popyt na wielofunkcyjne urządzenia kolorowe. Stosunkowo najrzadziej klienci nabywali drukarki kolorowe i czarno-białe MFP, to ze względu na relatywnie wąską ich użyteczność, w porównaniu z najczęściej kupowanymi rozwiązaniami.
OKI już od pewnego czasu oferuje darmowe oprogramowania, promujące kontrolę druku.
W mijającym roku wyraźnie były jednak widoczne nowe potrzeby związane ze zwiększeniem efektywności tego procesu i ekonomizacją wydatków na niego. Stąd też OKI nieco zmodyfikowało swoje podejście i priorytetem dla nas stała się analiza potrzeb klienta i wynikający z niej dobór urządzenia, a nie proces odwrotny. Takie rozwiązanie spotkało się z aprobatą klientów. W przyszłości zdecydowanie będzie rosło zainteresowanie urządzeniami wielofunkcyjnymi, szczególnie takimi, które na przestrzeni biurowej nie będą zajmowały dużo miejsca. Tendencja ta jest widoczna na rynku od pewnego czasu, ale sektor ten jest jeszcze daleki od nasycenia. W dalszym ciągu klienci chętnie nabywają rozwiązania drukujące w kolorze i, według prognoz, sytuacja ta nie powinna się zmienić. Jednak nie ma rażącej dysproporcji w podziale rynku między te dwie techniki. Zawsze na rynku będzie miejsce i zapotrzebowanie na oba typy rozwiązań.
REMONT STARYCH URZĄDZEŃ SIĘ NIE OPŁACA
Jacek Dzierżanowski - SHARP ELECTRONICS POLAND
Wszelkie nasze prognozy w momencie pojawienia się kryzysu wskazywały na zbliżający się ogromny spadek sprzedaży. W obliczu zmian, jakie zaszły na rynku w tym roku, aż trudno uwierzyć, że okazał się on być dla naszych urządzeń wielofunkcyjnych łaskawy. Udało nam się z sukcesem wprowadzić na rynek kilka nowych urządzeń.
Choć sprzedaż rzeczywiście nieco spadła, nie mogę powiedzieć, że był to dla nas rok niepomyślny. Z doświadczenia wiemy, że listopad i grudzień to miesiące, w których odnotowujemy największe zainteresowanie naszymi urządzeniami, z niecierpliwością czekamy zatem na zestawienie wyników z końcówki roku. Trudno dziwić się temu, że sprzedaż nie wzrosła w stosunku do 2008 roku, firmy niemal masowo bowiem poszukiwały sposobów na oszczędność. Nie bez powodu wzrosło zatem zainteresowanie klientów systemami kontroli druku. Większość oferowanych przez firmę Sharp urządzeń kopiująco-drukujących posiada system kontroli dostępu i rozliczania użytkowników z wykonywanych prac (kopii, wydruków, skanów) - w tej kwestii z pewnością zaspokoiliśmy potrzeby naszych klientów.
Zaskakujące są dla nas próby oszczędności w firmach, polegające na remoncie starych urządzeń. Z doświadczenia wiem, że to się nie opłaca. Sam remont wiąże się z dużymi kosztami, a późniejsza eksploatacja i tak nie jest tak ekonomiczna i efektywna, jak przy użytkowaniu nowego, czyli znacznie nowocześniejszego urządzenia.
Co ciekawe, urządzenia kolorowe odnotowały zdecydowanie mniejszy spadek w sprzedaży, niż urządzenia czarno-białe. Klienci zatem coraz bardziej doceniają funkcjonalność. Doceniają ją m.in. ci, którzy korzystali dotąd z urządzeń czarno-białych i dziś wymieniają je na nowe urządzenia kolorowe. Także nowi użytkownicy urządzeń wielofunkcyjnych od razu decydują się także na zakup urządzeń kolorowych, nie zaczynają przygody z nimi od urządzeń monochromatycznych. Te ostatnie właśnie sprzedawały się w mijającym roku rzeczywiście najsłabiej. Na zwiększenie ich popytu nie wpłynęła nawet niższa cena niż pozostałych urządzeń. To z pewnością skutek kryzysu. Dotąd ich zakupu dokonywały najmniejsze firmy, czyli jednocześnie te, które w tym roku były zmuszone ograniczyć inwestycje do minimum. Zainteresowanie urządzeniami wielofunkcyjnymi zmalało również wśród instytucji budżetowych.
Gdy myślę o tendencjach na przyszły rok, wiem, że będzie to rok wzrostu zainteresowania urządzeniami kolorowymi. Wszystko wskazuje również na to, że segment urządzeń drukujących powyżej 20 kopii na minutę, który od dwóch lat notuje wzrost zainteresowania, rozwinie się jeszcze bardziej. Pewne jest to, że 2010 będzie rokiem lepszym od 2009. Wierzę, że w momencie, gdy właściwie żegnamy kryzys, firmy przestaną bać się inwestycji. Mam nadzieję na intensywne wymiany starych urządzeń, szczególnie z tych wyższych segmentów.
KRYZYS SPOWODOWAŁ WZROST ŚWIADOMOŚCI
Łukasz Rumowski - ARCUS
Kryzys widoczny był szczególnie w pierwszym półroczu. Wynikało to głównie z atmosfery kreowanej przez media. Duża część klientów instytucjonalnych ograniczyła zakupy sprzętu. W drugim półroczu sytuacja uległa poprawie. Firmy i biura zaczęły znów podejmować decyzje o zakupach.
Klienci przede wszystkim zaczęli liczyć koszty, w tym koszty eksploatacji. Kryzys spowodował wzrost świadomości klientów w tym zakresie, co z kolei przełożyło się na bardziej restrykcyjne wymagania wobec dostawców odnośnie kosztów eksploatacji oraz na większe zainteresowanie systemami kontroli druku.
Każdy zakup lub wymiana urządzeń były rozpatrywane pod kątem całkowitych kosztów eksploatacji. Coraz większa część naszych klientów decyduje się także na dzierżawę sprzętu.
W porównaniu z ubiegłym rokiem sprzedaż urządzeń monochromatycznych utrzymuje się na zbliżonym poziomie. Lepiej natomiast niż rok temu sprzedawały się urządzenia kolorowe.
Sprzedaż materiałów eksploatacyjnych utrzymywała się na tym samym poziomie, co w zeszłym roku. Jest to potwierdzeniem zapotrzebowania na druk, które nie spadło.
Zwiększyła się aktywność firm w dziedzinie zlecania audytów dotyczących urządzeń drukujących będących w ich posiadaniu. Czasami taniej było dokupić dodatkowy podajnik papieru lub zwiększyć ilość pamięci RAM w urządzeniu, niż wymieniać je na nowy model.
Ciągle największą popularnością cieszą się urządzenia monochromatyczne. Dotyczy to zarówno drukarek, jak i urządzeń wielofunkcyjnych, z tym tylko, że najlepiej sprzedawały się modele z większą wydajnością. Obowiązuje tu prosta zasada, że im bardziej wydajne urządzenie, tym tańsza eksploatacja. W tym segmencie standardem jest możliwość podłączania urządzeń do firmowych sieci informatycznych, dzięki czemu mogą one być wykorzystywane przez wielu użytkowników. Elastyczność urządzeń wielofunkcyjnych z pewnością zostanie doceniona. Na pewno małe drukarki nie będą się cieszyć już takim powodzeniem jak dotychczas, przynajmniej w segmencie firm i przedsiębiorstw. W dalszym ciągu obserwujemy wzrost zapotrzebowania na wydruki kolorowe, można więc mieć pewność, że w przyszłym roku ta tendencja też się utrzyma.
TAŃSZE ROZWIĄZANIA
Marcin Adamski - BLACK POINT S.A.
Firmy i biura w czasach kryzysu skupiły się na szukaniu oszczędności. Zaczęły rezygnować z drogich materiałów eksploatacyjnych proponowanych przez producentów drukarek i zainteresowali się ofertą kompatybilnych tuszy i tonerów. Przedsiębiorcy zaczęli ograniczać zakup sprzętu biurowego i niektórych materiałów eksploatacyjnych. W efekcie, jak wynika z badań Gfk Polonia, wartość rynku sprzętu biurowego i materiałów eksploatacyjnych spadła w drugim kwartale 2009 o blisko 3 proc. w porównaniu do analogicznego kwartału w roku 2008.
Biorąc pod uwagę wzrost sprzedaży, który zanotowaliśmy w tym roku, można powiedzieć, że metodą na kryzys stało się poszukiwanie tańszych, bardziej wydajnych produktów z rynku alternatywnego. To prosta recepta na oszczędności, nie wymaga wdrażania systemów, wprowadzania ograniczeń i zwiększania kontroli nad pracownikami.
Wśród produktów w naszej ofercie nie odnotowaliśmy żadnych spadków. Oczywiście, jak co roku większym zainteresowaniem cieszyły się tonery monochromatyczne. Wynika to z prostej przyczyny: drukarki monochromatyczne są w biurach sprzętem powszechnego użycia. W przypadku kolorowych tonerów także odnotowaliśmy wzrost sprzedaży - drukarki kolorowe tanieją i są coraz bardziej popularne.
Jak pokazuje nasze doświadczenie, przedsiębiorcy niechętnie obniżają poziom zużycia materiałów. Prawda jest jednak taka, że przyzwyczajeń pracowników i sposobu funkcjonowania firmy (np. obiegu dokumentów w formie papierowej) nie da się zmienić z dnia na dzień, to proces, który trwa bardzo długo. Przedsiębiorcy szukali oszczędności tu i teraz. Dlatego tak dużym zainteresowanie w momencie spadku koniunktury spotkały się produkty z rynku alternatywnego.
W 2010 przewidujemy dalszy wzrost na rynku alternatywnych materiałów eksploatacyjnych. Klientów szukających oszczędności będzie coraz więcej. Dodatkowo, jak pokazuje nasze dwudziestoletnie doświadczenie, wzrost sprzedaży wynikający z kryzysu i szukania oszczędności przez użytkowników, utrzymuje się także po poprawie sytuacji na rynku. Ponadto wszystko wskazuje na wzrost sprzedaży tonerów kolorowych. Wynika to z faktu, że urządzania do druku kolorowego są coraz tańsze.
(opr. red)
komentarz








